Tragedia w Skawinie. Nie żyją cztery osoby
Tragedia w Skawinie. Nie żyją cztery osoby

Prokuratura i policja wyjaśniają okoliczności tragedii, do której doszło w jednym z mieszkań przy ulicy Niepodległości w Skawinie pod Krakowem. W lokalu odnaleziono ciała czterech osób. Według wstępnej hipotezy śledczych mogło dojść do tzw. rozszerzonego samobójstwa.
Makabrycznego odkrycia dokonano w piątek po godzinie 15. Alarm podniósł członek rodziny, który nie mógł dostać się do mieszkania, mimo że w środku nieustannie dzwoniły telefony. Po zgłoszeniu na numer alarmowy 112 na miejsce skierowano policję i straż pożarną.
Funkcjonariusze siłowo weszli do mieszkania, gdzie znaleźli ciała czterech osób. Jak poinformowała małopolska policja, prowadzone są czynności mające wyjaśnić przebieg i okoliczności tragedii.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 35-letni mężczyzna miał pozbawić życia swoją żonę, kilkudniową córkę oraz teściową, a następnie odebrać sobie życie. Śledczy podkreślają jednak, że jest to obecnie hipoteza wymagająca potwierdzenia w toku prowadzonego postępowania.
Mieszkańcy osiedla nie kryją zaskoczenia. Jak relacjonowała reporterka Polsat News, sąsiedzi zgodnie podkreślają, że był to spokojny blok i nic wcześniej nie wskazywało na możliwość tak dramatycznych wydarzeń.
– Jestem w szoku. Nie do uwierzenia, że coś takiego mogło się wydarzyć – mówiła jedna z mieszkanek. Inni podkreślali, że nigdy nie słyszeli o żadnych konfliktach czy niepokojących sytuacjach związanych z rodziną.
Policja przekazała, że rodzina wynajmowała mieszkanie od około dwóch lat. Według funkcjonariuszy w ciągu ostatnich pięciu lat pod tym adresem nie odnotowano żadnych policyjnych interwencji.
Śledztwo w sprawie tragedii prowadzone jest pod nadzorem prokuratury.
Comments (0)