Zgłosili napad, sami trafili do aresztu
Zgłosili napad, sami trafili do aresztu

Nietypowa interwencja policji w Obornikach zakończyła się ujawnieniem międzynarodowego procederu przemytu nielegalnych migrantów. Dwaj cudzoziemcy zgłosili, że zostali napadnięci i okradzeni, jednak śledczy szybko ustalili, że sami byli zaangażowani w przestępczą działalność.
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 18.30 na jednej ze stacji paliw w Obornikach. Według początkowej relacji zgłaszających dwóch kierowców podróżujących osobnymi samochodami miało zostać zaczepionych przez dziewięcioosobową grupę cudzoziemców, która wyszła z pobliskiego pola kukurydzy.
Mężczyźni mieli poprosić o podwiezienie do granicy polsko-niemieckiej. Po odmowie – jak twierdzili kierowcy – zabrali im kluczyki do samochodów i uciekli w kierunku pól.
Policjanci szybko zweryfikowali jednak przedstawioną wersję wydarzeń. Jak ustalili, zgłaszający nie byli ofiarami napadu, lecz mieli uczestniczyć w organizowaniu nielegalnego transportu migrantów ze wschodu Europy na zachód. Obaj zostali zatrzymani i przewiezieni do komendy.
Równocześnie rozpoczęto szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą dziewięciu osób, które oddaliły się w kierunku okolicznych pól i lasów. Do działań skierowano dodatkowe siły policji z Obornik i Poznania.
Jeszcze tego samego dnia, przed północą, funkcjonariusze zatrzymali wszystkich poszukiwanych. Policja poinformowała, że są to obywatele Afganistanu. Obecnie prowadzone są wobec nich czynności procesowe oraz procedury związane z ich deportacją.
Śledczy wyjaśniają teraz wszystkie okoliczności sprawy oraz rolę zatrzymanych kierowców w organizacji nielegalnego przerzutu migrantów.
Comments (0)