Fortuna w starym pudełku
Fortuna w starym pudełku
Para z Calgary znalazła pudełko z kartami Pokémon warte około 48 000 dolarów, przeglądając stare pudełka w Święto Dziękczynienia.
Rodzina z Calgary miała niezwykłą niespodziankę podczas tegorocznego Święta Dziękczynienia. Wśród starych przedmiotów przechowywanych w piwnicy od ponad dwudziestu lat znalazło się nieotwarte pudełko kart Pokémon, którego wartość oszacowano obecnie na około 48 tysięcy dolarów kanadyjskich. Przypadkowe odkrycie może pomóc rodzinie spełnić marzenie o nowym domu.
Wszystko zaczęło się od zwykłych świątecznych porządków. Kirk Ledene odwiedził rodziców, a matka poprosiła go, żeby przejrzał pozostawione w piwnicy pudła. Mężczyzna odnalazł drewnianą skrzynię, którą przed laty sam wykonał na zajęciach szkolnych.
W środku były stare trofea hokejowe oraz przedmioty kupione w domu aukcyjnym, w którym Kirk pracował na początku XXI wieku. Wśród nich znajdowało się fabrycznie zapieczętowane pudełko kart Pokémon z 1999 roku.
Kiedy przyniósł znaleziska na górę, jego dzieci natychmiast rozpoznały potencjalną wartość kart.
– Pokazałem dzieciakom trofea, ale kiedy zobaczyły pudełko w mojej dłoni, dosłownie opadły im szczęki – wspomina Kirk.
Szybkie poszukiwania w internecie wykazały, że podobne zestawy kolekcjonerskie mogą kosztować dziesiątki tysięcy dolarów. Od tej chwili rodzina zaczęła obchodzić się ze znaleziskiem jak z najcenniejszym skarbem.
Żona Kirka, Colleen, początkowo nie podzielała entuzjazmu domowników.
– Przez całą kolację w Święto Dziękczynienia rozmawialiśmy tylko o tym głupim pudełku. Na początku myślałam, że to jakieś szaleństwo – przyznała.
Z czasem jednak zrozumiała, że odkrycie może przynieść rodzinie pokaźną sumę.
Po opublikowaniu przez syna nagrania na TikToku zaczęły napływać wiadomości od zainteresowanych kolekcjonerów i handlarzy. Ledenowie kontaktowali się również z domami aukcyjnymi, próbując ustalić rzeczywistą wartość znaleziska.
Ostatecznie nawiązali współpracę z Edwardem H., właścicielem firmy E&A Collectibles z Los Angeles, specjalizującej się w sprzedaży starych, fabrycznie zamkniętych zestawów kolekcjonerskich.
Ekspert oszacował wartość pudełka na około 40 tysięcy dolarów amerykańskich. Wyjaśnił, że ceny takich przedmiotów zależą od ich rzadkości, zainteresowania kolekcjonerów oraz możliwości znalezienia w środku szczególnie cennych kart.
Rodzina długo zastanawiała się, jak bezpiecznie przeprowadzić transakcję. Obawiała się między innymi formalności celnych związanych z wysyłką kosztownego przedmiotu do Stanów Zjednoczonych.
Ostatecznie Kirk i Colleen zdecydowali się powierzyć pudełko firmie kurierskiej UPS. Pomogło im doświadczenie kupca, który przygotował dokumenty niezbędne do odprawy celnej.
Przesyłka została już wysłana, a rodzina oczekuje na zapłatę. Nowy właściciel zamierza odsprzedać zestaw kolejnemu kolekcjonerowi lub przedsiębiorstwu zajmującemu się handlem kartami.
Ledenowie nie zdecydowali jeszcze, na co przeznaczą niespodziewane pieniądze. Rozważają wpłatę na zakup nowego domu, rodzinne wakacje i uroczystą kolację dla rodziców Kirka.
– To było jak wysłuchanie naszych modlitw, szczególnie biorąc pod uwagę wszystko, co dzieje się obecnie w naszym życiu – powiedziała Colleen.
Jedno jest pewne: rodzice Kirka zasłużyli na szczególne podziękowania. Gdyby przed laty wyrzucili zapomnianą skrzynię, rodzinna fortuna trafiłaby na śmietnik.
Comments (0)