❌
Improvements
Thank you for your feedback!
Error! Please contact site administrator!
Send
Sending...
×
  • Świat
  • January 14, 2026 , 08:15pm

Najbardziej zanieczyszczony obszar oceaniczny na Ziemi, dziś stał się siedliskiem dla dziesiątek gatunków

Najbardziej zanieczyszczony obszar oceaniczny na Ziemi, dziś stał się siedliskiem dla dziesiątek gatunków

Badacze natrafili na bogate w życie kolonie organizmów morskich, które rozwinęły się w miejscu całkowicie nieoczekiwanym — na unoszących się odpadach z plastiku pośrodku Oceanu Spokojnego.

Plastik pływa, dryfuje i nie ulega rozkładowi. W oceanach jest wszechobecny, lecz obecnie pełni rolę znacznie większą niż tylko źródło zanieczyszczeń. Zaczyna pełnić nową funkcję.
W samym sercu Oceanu Spokojnego, z dala od wysp i wybrzeży, osiedlają się drobne organizmy morskie. Nie tylko podążają z prądami. Tworzą wspólnoty. Jedne rosną, inne się rozmnażają. Wszystkie wykorzystują plastik jako podstawę życia.

Taki scenariusz wydawał się niemożliwy. Otwarte wody oceanu zawsze były zbyt niegościnne dla gatunków przybrzeżnych. Brakowało skał, dna, punktów zaczepienia. Jednak pływające odpady to zmieniły. Zapewniły powierzchnię. Schronienie.

Coraz częściej naukowcy postrzegają plastikowe śmieci nie wyłącznie jako odpady, lecz jako nowy typ środowiska życia. Ich rola w ekosystemach morskich i w funkcjonowaniu oceanów dopiero zaczyna być dostrzegana.

Niedawno zespół badaczy przeanalizował 105 dużych fragmentów plastiku zebranych z północnopacyficznego wiru subtropikalnego. Jest to krążący układ prądów morskich, w obrębie którego znajduje się Wielka Pacyficzna Plama Śmieci. To obszar, w którym plastik gromadzi się i pozostaje przez długi czas.

Analiza wykazała, że 98 procent próbek było zasiedlonych przez organizmy morskie. Łącznie zidentyfikowano 46 gatunków niewielkich zwierząt, w tym małże, kraby, obunogi oraz ukwiały. Aż 37 z nich to gatunki typowo przybrzeżne. Oznacza to, że organizmy zwykle związane ze skałami, pomostami lub dnem morskim potrafią teraz funkcjonować daleko od lądu.

Rezultaty te pochodzą z badania opublikowanego w czasopiśmie Nature Ecology & Evolution, w którym opisano, w jaki sposób gatunki przybrzeżne i oceaniczne stworzyły trwałe społeczności na plastikowych odpadach krążących w wirze.

Wiele z tych organizmów nie tylko przetrwało. Rozmnażało się. U części zaobserwowano jaja. Inne znajdowały się na różnych etapach rozwoju. W niektórych przypadkach młode i dorosłe osobniki współistniały na tym samym kawałku plastiku.

Najintensywniej zasiedlane były liny oraz sieci. Ich złożona, splątana struktura oferowała więcej punktów zaczepienia oraz lepszą ochronę przed falami i drapieżnikami. Te sztuczne powierzchnie zaczęły pełnić rolę miniaturowych wysp dla gatunków uznawanych wcześniej za niezdolne do życia na otwartym oceanie.

Północnopacyficzny Wir Subtropikalny to wolno krążący system prądów morskich. Obejmuje obszar między Azją, Ameryką Północną a Hawajami. Ze względu na charakter cyrkulacji, wszystko, co tam trafi, ma tendencję do pozostawania w tym rejonie. Dotyczy to również plastiku.
Układ ten, znany z powstawania oceanicznych „plam śmieci”, został szczegółowo opisany na Wikipedii w artykule poświęconym wirom północnopacyficznym, gdzie wyjaśniono, w jaki sposób stabilna cyrkulacja zatrzymuje odpady w centralnej części systemu.

Z biegiem czasu unoszące się śmieci koncentrują się w środku wiru. W ten sposób formuje się Wielka Pacyficzna Plama Śmieci, która — według danych inicjatywy ekologicznej The Ocean Cleanup — zawiera obecnie około 1,8 biliona fragmentów plastiku. Większość z nich jest niewielka, jednak ponad 90 procent całkowitej masy stanowią duże obiekty, takie jak sprzęt rybacki czy pojemniki.
W przeciwieństwie do naturalnych materiałów, takich jak drewno czy wodorosty, plastik nie rozkłada się i nie opada szybko na dno. Może unosić się na powierzchni przez wiele lat. Daje to zwierzętom wystarczająco dużo czasu, by go odnaleźć, przytwierdzić się do niego i stworzyć niewielkie ekosystemy.

Ponieważ wir obraca się powoli i utrzymuje plastik w ciągłym obiegu, umożliwia nowym społecznościom morskim rozwój w jednym miejscu, nawet w samym centrum oceanu.
Po tsunami, które uderzyło w Japonię w 2011 roku, miliony ton odpadów zostały porwane do Pacyfiku. Wśród nich znalazły się łodzie, fragmenty doków, plastik oraz inne materiały, co opisuje Wikipedia w haśle dotyczącym trzęsienia ziemi i tsunami Tōhoku z 2011 roku. W kolejnych latach naukowcy odkrywali, że wiele z tych obiektów wciąż było zasiedlonych przez żywe organizmy, gdy docierały one do Hawajów czy wybrzeży Ameryki Północnej.

Ponad 280 różnych gatunków odbyło tę daleką podróż. Część z nich przetrwała na dryfujących szczątkach nawet przez sześć lat. Pokazało to, że życie przybrzeżne, w sprzyjających warunkach, potrafi przystosować się do egzystencji na otwartym morzu.

W kolejnym materiale opublikowanym na Earth.com wyjaśniono, że wiele organizmów pierwotnie obserwowanych na szczątkach po tsunami obecnie zasiedla plastik w strefie śmieci. Należą do nich kraby, ukwiały, stułbiopławy oraz inne gatunki typowo związane z nieruchomymi powierzchniami w pobliżu brzegu.
Zdolność do rozmnażania bezpłciowego, żerowania w jednym miejscu oraz trwałego przyczepiania się do odpadów daje tym organizmom wyraźną przewagę, jeśli chodzi o długotrwałe przetrwanie na otwartym oceanie.

Comments (0)

RadioPoloniaWinnipeg.com

  • About
  • Advertise
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Simple Promotion
  • About
  • Advertise
  • Simple Promotion
Powered by Software4publishers.com
Please write the reason why you are reporting this page:
Send
Sending...
Please register on Clascal system to message this user
Reset password Return registration form
Back to Login form