Spór o pozycję Iranu w ONZ. Krytyka rządu Kanady
Spór o pozycję Iranu w ONZ. Krytyka rządu Kanady
Demonstranci maszerują domagając się zmiany reżimu w Iranie podczas manifestacji w Richmond Hill w Ontario.
Konserwatywni posłowie krytykują rząd premiera Marka Carneya za brak zdecydowanej reakcji wobec nominacji Iranu do dwóch organów Organizacji Narodów Zjednoczonych. Chodzi m.in. o funkcję wiceprzewodniczącego konferencji przeglądowej dotyczącej globalnego układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT).
W poniedziałek Iran został wskazany jako kandydat na to stanowisko w ramach miesięcznego przeglądu funkcjonowania traktatu NPT. Kilka dni wcześniej, 27 kwietnia, podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Australia oraz Zjednoczone Emiraty Arabskie wyraziły sprzeciw wobec tej nominacji lub zdystansowały się od niej. Kanada nie zabrała wówczas głosu.
Do sprawy odniosła się minister spraw zagranicznych Anita Anand, która we wtorek przedstawiła stanowisko rządu na Wzgórzu Parlamentarnym. Podkreśliła, że nie doszło do formalnego głosowania, a przedstawiciele Kanady dwukrotnie zabierali głos, wyraźnie dystansując się od władz w Teheranie.
— Rząd Kanady nie udziela żadnego poparcia reżimowi irańskiemu ani żadnym stanowiskom kierowniczym, które mógłby on objąć — zaznaczyła Anita Anand.
Z przekazanych mediom materiałów wynika jednak, że Kanada nie zakwestionowała wprost samej nominacji. W nagraniach udostępnionych przez Global Affairs Canada dyrektor polityczny resortu Richard Arbeiter odnosił się głównie do ogólnych kwestii związanych z nierozprzestrzenianiem broni jądrowej oraz działań Iranu w rejonie Cieśniny Ormuz.
— Rozbrojenie nie może być skuteczne, jeśli przestrzeganie zasad traktuje się wybiórczo — mówił Arbeiter podczas wystąpienia w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, wskazując na konsekwencje konfliktu wokół irańskiego programu nuklearnego.
Tego samego dnia, podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, odniósł się do blokady cieśniny Ormuz oraz ataków Iranu na państwa regionu, nie wspominając jednak o samej nominacji w ramach NPT.
Kontrowersje dotyczą także wcześniejszej decyzji z 8 kwietnia, kiedy blok państw azjatyckich zgłosił kandydaturę Iranu do komitetu koordynacyjnego Rady Gospodarczej i Społecznej ONZ. Organ ten odgrywa kluczową rolę w funkcjonowaniu programów ONZ.
Według organizacji UN Watch – Kanada, podobnie jak większość jej sojuszników, nie sprzeciwiła się tej nominacji. Jedynie delegacja Stanów Zjednoczonych wyraziła oficjalny sprzeciw.
Sprawa była wielokrotnie podnoszona w Izbie Gmin przez konserwatywnych parlamentarzystów, w tym Melissę Lantsman i Vincenta Ho. W odpowiedzi rząd wskazywał, że w przypadku braku sprzeciwu wobec kandydatury nie dochodzi do głosowania.
— Głosowanie nad wyborem kandydatów odbędzie się w listopadzie w Zgromadzeniu Ogólnym ONZ — wyjaśniła 16 kwietnia sekretarz parlamentarna minister spraw zagranicznych Mona Fortier.
Rząd podkreśla, że współpracuje z partnerami międzynarodowymi w celu przeciwdziałania kandydaturom Iranu do struktur ONZ. Organizacja UN Watch twierdzi jednak, że Kanada miała możliwość doprowadzenia do głosowania, lecz z niej nie skorzystała.
Krytycy udziału Iranu w pracach ONZ wskazują na represje wobec demonstrantów w tym kraju, działania wobec diaspory oraz ataki na państwa regionu Zatoki Perskiej po rozpoczęciu operacji militarnych przez Stany Zjednoczone i Izrael.
— Milczenie w tej sprawie działa na korzyść Iranu — powiedziała Melissa Lantsman w Izbie Gmin, zarzucając rządowi brak spójnej polityki wobec Teheranu.
Comments (0)