Carney tłumaczy się ze słów o Trumpie: „To był zły dobór słów”
Carney tłumaczy się ze słów o Trumpie: „To był zły dobór słów”

Premier Mark Carney przyznał we wtorek w Izbie Gmin, że jego weekendowy komentarz dotyczący relacji handlowych ze Stanami Zjednoczonymi był „niedoborem słów”. Chodzi o odpowiedź „Kogo to obchodzi?”, udzieloną podczas szczytu G20 na pytanie o ostatni kontakt z prezydentem USA Donaldem Trumpem.
Lider konserwatystów Pierre Poilievre ostro skrytykował premiera, zarzucając mu zmianę stanowiska po wyborach. Przypomniał, że jeszcze w kampanii Carney określał amerykańskie cła jako „kryzys egzystencjalny”, a dziś bagatelizuje temat. „Dlaczego premier przed wyborami jest tak inny od tego po wyborach?” — pytał Poilievre.
Carney odpowiedział, że bierze odpowiedzialność za wypowiedziane słowa: „Kiedy popełnię błąd, przyznaję się do niego. To był zły dobór słów w tak poważnej sprawie”. Zapowiedział również ogłoszenie w najbliższych dniach nowego pakietu federalnej pomocy dla branż dotkniętych cłami.
Rozmowy handlowe z USA pozostają zawieszone od chwili, gdy prezydent Trump przerwał negocjacje w odpowiedzi na reklamę rządu Ontario, wykorzystującą nagranie Ronalda Reagana krytykującego cła. Carney później przeprosił za reklamę, ale dialogu nie wznowiono. Premier rozważa wizytę w Waszyngtonie w przyszłym tygodniu przy okazji Mistrzostw Świata FIFA.
Comments (0)