Kanada chce być energetycznym gigantem LNG. Czy to realne?
Kanada chce być energetycznym gigantem LNG. Czy to realne?
Minister Energii i Zasobów Naturalnych Tim Hodgson twierdzi, że Kanada mogłaby docelowo eksportować 100 milionów ton LNG rocznie.
Minister energii Tim Hodgson zapowiedział, że Kanada ma szansę stać się jednym z największych eksporterów skroplonego gazu ziemnego (LNG) na świecie, osiągając poziom nawet 100 mln ton rocznie. Taka skala postawiłaby kraj w gronie globalnych liderów obok Australii i Kataru.
Hodgson wskazał, że popyt na kanadyjski gaz rośnie w Azji – szczególnie w Japonii, Korei Południowej, Chinach i Indiach. Wątek LNG ma być jednym z tematów rozmów premiera Mark Carney podczas wizyty w Indiach.
Ile LNG może dziś eksportować Kanada?
Pierwszy kanadyjski terminal eksportowy – LNG Canada w Kitimat (Kolumbia Brytyjska) – rozpoczął działalność w czerwcu. Przy pełnej wydajności obecne i realizowane projekty zapewnią jednak mniej niż 50 mln ton LNG rocznie.
Druga faza LNG Canada oraz projekt Ksi Lisims (pływająca instalacja należąca do społeczności Nisga’a) mogłyby podnieść zdolności eksportowe do ok. 40 mln ton. Dodatkowe 5 mln ton zapewniłyby projekty Woodfibre i Cedar LNG.
Nawet przy pełnej realizacji tych inwestycji Kanada osiągnęłaby jednak zaledwie połowę ambitnego celu ministra. Aby dojść do 100 mln ton, potrzebne byłyby kolejne, dziś jeszcze wczesne projekty – m.in. inicjatywa Marinvest Energy w Quebecu czy offshore’owy projekt Fermeuse Energy u wybrzeży Nowej Fundlandii.
LNG jako „paliwo przejściowe”
Rząd argumentuje, że LNG jest czystszą alternatywą dla węgla i może wspierać transformację energetyczną – zwłaszcza przy rosnącym zapotrzebowaniu na energię (np. przez rozwój sztucznej inteligencji). Kanadyjski LNG ma być postrzegany jako względnie niskoemisyjny dzięki chłodniejszemu klimatowi oraz krótszym trasom transportu do Azji z zachodniego wybrzeża.
Jednak eksperci z International Institute for Sustainable Development podważają ten obraz. Według IISD pierwsza faza LNG Canada może emitować ok. 2,1 mln ton gazów cieplarnianych rocznie – porównywalnie do 450 tys. samochodów. A to tylko emisje z samej instalacji.
Większość śladu węglowego LNG powstaje bowiem w całym cyklu życia – podczas wydobycia, transportu i spalania. „LNG jest paliwem kopalnym i przyspiesza zmiany klimatu” – podkreśla Steven Haig z IISD.
Gra o czas i pozycję
Globalny popyt na LNG rośnie, ale konkurencja jest silna, a rynek dynamiczny. Krytycy obawiają się, że Kanada może wchodzić w boom inwestycyjny zbyt późno, w czasie gdy świat przyspiesza transformację energetyczną.

Tankowiec LNG widziany w zeszłym roku w Kitimat w Kolumbii Brytyjskiej. Terminal eksportowy LNG Canada w kolejnej fazie w Kitimat został skierowany do federalnego Biura ds. Dużych Projektów.
Ambicja 100 mln ton rocznie oznaczałaby ogromne inwestycje infrastrukturalne i polityczne decyzje równoważące rozwój gospodarczy z celami klimatycznymi. Kluczowe pytanie brzmi: czy Kanada zdoła pogodzić rolę energetycznego eksportera z własnymi zobowiązaniami klimatycznymi?
Comments (0)