Alberta chce wprowadzić nowe przepisy, które ograniczą stosowanie wspomaganego umierania (tzw. MAID)
Alberta chce wprowadzić nowe przepisy, które ograniczą stosowanie wspomaganego umierania (tzw. MAID)
W Kanadzie od 2021 roku dostęp do tej procedury został rozszerzony – mogą z niej korzystać także osoby z poważnymi, nieuleczalnymi chorobami lub niepełnosprawnościami, nawet jeśli nie wiadomo dokładnie, kiedy umrą. W planach jest też objęcie nią osób cierpiących wyłącznie na choroby psychiczne, choć ten pomysł był już kilkakrotnie odkładany.
Alberta jako pierwsza prowincja chce samodzielnie wprowadzić ograniczenia. Premier Danielle Smith podkreśliła, że wspomagane umieranie powinno być dostępne tylko dla osób, które nie mają szans na wyzdrowienie. Jej zdaniem osoby z problemami psychicznymi potrzebują przede wszystkim leczenia i wsparcia, a nie możliwości zakończenia życia.
Nowe przepisy miałyby m.in. zabronić lekarzom samodzielnego proponowania pacjentom tej procedury oraz zakazać jej reklamowania w placówkach medycznych. Zapewniłyby też ochronę dla pracowników służby zdrowia, którzy z powodów sumienia nie chcą brać udziału w takich działaniach.
Choć wielu Kanadyjczyków popiera eutanazję, od lat trwa dyskusja o tym, czy obecne przepisy są wystarczająco bezpieczne. Eutanazja została zalegalizowana w Kanadzie w 2016 roku dla osób śmiertelnie chorych, a później rozszerzona także na inne poważne schorzenia.
Według danych rządu około 5% wszystkich zgonów w Kanadzie to śmierć wspomagana medycznie. W większości przypadków (około 96% w 2024 roku) dotyczy to osób, których śmierć była przewidywalna, np. z powodu nowotworów. Niewielka grupa pacjentów nie była jednak w stanie terminalnym, ale decydowała się na tę procedurę z powodu długotrwałego cierpienia i bardzo złej jakości życia.
Kanada należy do niewielkiej grupy krajów, które zalegalizowały eutanazję – podobne przepisy obowiązują m.in. w Australii, Nowej Zelandii, Hiszpanii i Austrii.
Zasady kwalifikacji do MAID ustala rząd federalny, ale za organizację opieki zdrowotnej odpowiadają prowincje. Aby skorzystać z tej procedury, osoba musi mieć co najmniej 18 lat, cierpieć na poważną i nieuleczalną chorobę, złożyć dobrowolny wniosek oraz znajdować się w zaawansowanym stanie pogorszenia zdrowia. Decyzję musi potwierdzić dwóch niezależnych specjalistów.
Proponowane zmiany w Albercie spotkały się z poparciem niektórych organizacji, zwłaszcza tych działających na rzecz osób z niepełnosprawnościami i zdrowia psychicznego. Podkreślają one, że nowe przepisy mogą lepiej chronić osoby znajdujące się w trudnej sytuacji.
Są jednak także głosy krytyki. Zwolennicy szerszego dostępu do wspomaganego umierania uważają, że nowe prawo ogranicza wolność wyboru pacjentów i utrudnia dostęp do tej procedury osobom cierpiącym.
Comments (0)