Bomba w teczce: udaremniony plan masowego ataku w Sherwood Park w Kanadzie
Bomba w teczce: udaremniony plan masowego ataku w Sherwood Park w Kanadzie
Były funkcjonariusz policji konnej twierdzi, że improwizowany ładunek wybuchowy znaleziony w samochodzie w Sherwood Park mógł doprowadzić do śmierci wielu ludzi. Według miejscowego specjalisty ds. bezpieczeństwa oraz byłego członka policji konnej, teczka odkryta w tym tygodniu w aucie kontrolowanym przez policję na wschód od Edmonton była skonstruowana tak, by spowodować jak największą liczbę ofiar.
„Skala zniszczeń i liczba rannych byłyby naprawdę ogromne” – powiedział Neil LeMay, który przez niemal 30 lat pracował jako śledczy poważnych przestępstw w Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej (RCMP), a obecnie działa jako konsultant w Global Enterprise Security Risk Management.
Improwizowany ładunek wybuchowy (IED) odnaleziono w pojeździe w Sherwood Park w nocy z wtorku na środę.
Około 1:30 w nocy policjanci patrolowali okolice Sherwood Park, sprawdzając tablice rejestracyjne na parkingu przy Pembina Road i Broadmoor Boulevard, gdy zwrócili uwagę na Buicka Verano.
Szybko ustalono, że tablica rejestracyjna nie odpowiadała temu pojazdowi i nie powinna być na nim zamontowana.
Doszło do zatrzymania drogowego, podczas którego funkcjonariusze zauważyli w środku gaz pieprzowy. Według nich kierowca próbował coś ukryć pod siedzeniem, co później okazało się nożem.
Policja konna (RCMP) zatrzymała mężczyznę i przeprowadziła bardziej szczegółową kontrolę auta. Funkcjonariusze twierdzą, że znaleźli akcesoria związane z narkotykami, a następnie teczkę przerobioną na improwizowany ładunek wybuchowy.
Wewnątrz wyłożonej pianką teczki znajdowały się setki śrub oraz przewody mające doprowadzić do detonacji.
Zdjęcie udostępnione przez RCMP pokazuje, że w środku znajdowały się liczne śruby i instalacja elektryczna umożliwiająca wybuch.
LeMay przyznał, że w trakcie swojej kariery widział wiele bomb rurowych i domowej roboty ładunków, ale ten przypadek wyróżniał się, ponieważ nie był zamknięty w stalowym pojemniku.
Wyjaśnił, że umieszczenie ładunku w teczce powoduje słabszą falę uderzeniową, co sugeruje, że nie miał on służyć do zniszczenia pojazdu ani budynku.
„Najprawdopodobniej został zaprojektowany tak, by ranić i zabijać tzw. miękkie cele” – powiedział LeMay. „Chodzi o ludzi”.
Dodał, że po eksplozji śruby działałyby jak odłamki, rozprzestrzeniając się z dużą prędkością.
Zdaniem byłego funkcjonariusza bomba została zaprojektowana tak, by spowodować jak największe straty wśród ludzi.
LeMay uważa, że mogła zostać użyta w miejscu publicznym bez zabezpieczeń, choć sam jej nie widział.
„W miejscu, gdzie przebywa wiele osób, skutki byłyby naprawdę katastrofalne” – dodał.
Ekspert podejrzewa, że potencjalny cel mógł mieć związek z działalnością przestępczą. RCMP nie ujawniła jednak żadnych informacji o miejscu planowanego ataku ani jego celach.
Gdy funkcjonariusze zorientowali się w sytuacji, ewakuowali i zabezpieczyli pobliski teren, w tym stację benzynową. Na miejsce wezwano jednostkę saperską (EDU) RCMP, która zajęła się neutralizacją ładunku.
Policja poinformowała, że urządzenie było pod napięciem, ale bateria nie była podłączona. LeMay zaznaczył, że pozostawienie odłączonego przewodu to najbezpieczniejszy sposób transportu takiego ładunku.
„Ta osoba wyraźnie ma doświadczenie w budowie bomb i robi to sprawnie. Gdyby przewoziła ją do miejsca docelowego, mogłaby podłączyć wszystko tuż przed użyciem” – stwierdził.
Andrew Timothy Walker, 36-letni mieszkaniec hrabstwa Strathcona, usłyszał zarzuty:
• posiadania broni wbrew zakazowi (trzykrotnie),
• posiadania broni w niebezpiecznym celu (dwukrotnie),
• posiadania materiałów wybuchowych,
• niewykonania polecenia dotyczącego narkotyków,
• prowadzenia pojazdu pod wpływem,
• posiadania w celu handlu,
• stawiania oporu funkcjonariuszowi.
Walker był już wcześniej karany w związku z materiałami wybuchowymi.
Z dokumentów sądowych wynika, że dwukrotnie oskarżano go o produkcję lub posiadanie ładunków wybuchowych – w październiku i listopadzie 2021 roku.
Jeden z zarzutów został wycofany, a drugi zakończył się wyrokiem 120 dni pozbawienia wolności.
36-latek był również jednym z czterech mężczyzn oskarżonych w sprawie śmierci Donalda Blizzarda w 2021 roku.
Ostatecznie przyznał się do manipulowania szczątkami ofiary, które przewieziono około 90 km na północny zachód od Edmonton, na obszary wiejskie hrabstwa Lac St. Anne, gdzie odnaleziono je kilka miesięcy później.
Za ten czyn Walker został w lutym 2024 roku skazany na 499 dni więzienia. Pozostałe zarzuty, w tym zabójstwo, bezprawne przetrzymywanie oraz utrudnianie śledztwa, zostały wycofane.
Ani RCMP, ani władze hrabstwa Strathcona nie zdecydowały się udzielić komentarza w czwartek.
Comments (0)