Stan wyjątkowy w Boliwii
Stan wyjątkowy w Boliwii
Prezydent Boliwii Rodrigo Paz
Prezydent Boliwii Rodrigo Paz ogłosił stan wyjątkowy na terenie całego kraju po ponad sześciu tygodniach protestów i blokad dróg, które sparaliżowały transport oraz poważnie zakłóciły funkcjonowanie gospodarki. Decyzja daje władzom możliwość wykorzystania wojska do usuwania barykad i przywracania porządku.
W specjalnym wystąpieniu do narodu Paz oświadczył, że rząd wyczerpał wszystkie możliwości dialogu z protestującymi. Podkreślił, że porozumienia zawarto z grupami zgłaszającymi uzasadnione postulaty, natomiast część uczestników demonstracji miała dążyć do destabilizacji państwa.
Kilka godzin wcześniej rząd poinformował o osiągnięciu porozumienia z główną centralą związkową COB, co miało pomóc w złagodzeniu napięć społecznych.
Od początku maja rolnicy, górnicy, pracownicy transportu i przedstawiciele innych środowisk zawodowych blokują drogi w wielu regionach kraju, domagając się ustąpienia prezydenta. Blokady utrudniają dostawy żywności, paliwa i innych niezbędnych towarów, szczególnie do stolicy, La Paz, oraz sąsiedniego El Alto, zamieszkiwanych łącznie przez około dwa miliony osób.
Według danych rzecznika praw obywatelskich w wyniku kryzysu zginęło co najmniej 14 osób. Wśród ofiar znaleźli się pacjenci, którzy nie mogli dotrzeć do szpitali, oraz pracownicy transportu wymagający pilnej pomocy medycznej.

Rząd twierdzi, że protesty są wspierane przez zwolenników byłego prezydenta Evo Moralesa oraz grupy powiązane z handlem narkotykami. Demonstranci odrzucają te oskarżenia.
Rodrigo Paz objął urząd po ubiegłorocznych wyborach, kończąc blisko dwudziestoletnią dominację socjalistów w boliwijskiej polityce. Nowy prezydent próbuje wyprowadzić kraj z kryzysu gospodarczego poprzez oszczędności budżetowe i przyciąganie zagranicznych inwestycji, szczególnie w sektor wydobycia litu. Boliwia posiada jedne z największych złóż tego strategicznego surowca na świecie.
Comments (0)