Zabił żonę i upozorował śmiertelny wypadek. Sąd zmienił wyrok
Zabił żonę i upozorował śmiertelny wypadek. Sąd zmienił wyrok
Rodzice Jolanty K. z jej zdjęciem w gdańskim sądzie 29 czerwca
Sąd Apelacyjny w Gdańsku skazał prawomocnie 36-letniego Tomasza K. na dożywotnie więzienie za zamordowanie żony i upozorowanie jej śmierci w wypadku kolejowym. Zmienił tym samym wyrok sądu pierwszej instancji, który wymierzył mężczyźnie karę 26 lat pozbawienia wolności.
Sąd uznał, że oskarżony działał z premedytacją i nie dopatrzył się żadnych okoliczności łagodzących. Podkreślono, że choć Tomasz K. choć częściowo przyznał się do winy, to konsekwentnie próbował umniejszać swoją odpowiedzialność.
Do zbrodni doszło 10 stycznia 2024 roku na Kaszubach. Według ustaleń śledczych mężczyzna zabił 31-letnią żonę podczas kłótni w jej salonie kosmetycznym. Następnie przewiózł ciało samochodem na przejazd kolejowy w Mezowie, posadził kobietę za kierownicą i pozostawił auto na torach. Kilkadziesiąt minut później w pojazd uderzył pociąg relacji Kartuzy – Gdańsk Wrzeszcz. Śledczy ustalili, że rzekomy wypadek miał zatrzeć ślady zabójstwa.
Motywem zbrodni był rozpad małżeństwa, z którym oskarżony nie potrafił się pogodzić. Oprócz kary dożywotniego więzienia Tomasz K. ma wypłacić rodzinie zamordowanej żony zadośćuczynienie w łącznej wysokości 700 tysięcy złotych.
Comments (0)