40 lat temu Microsoft zadebiutował na giełdzie. Jak bogaty byłby dziś ktoś, kto na początku zainwestowałby 10 tys. dolarów w akcje Microsoftu
40 lat temu Microsoft zadebiutował na giełdzie. Jak bogaty byłby dziś ktoś, kto na początku zainwestowałby 10 tys. dolarów w akcje Microsoftu
Wyobraźmy sobie, że jest marzec 1986 roku. Masz 25 lat i właśnie odziedziczyłeś 10 tys. dolarów po bogatym wujku. Zastanawiasz się, co zrobić z pieniędzmi – kupić samochód albo łódź. Zanim jednak wydasz je na przyjemności, dzwonisz do kolegi ze studiów, który pracuje jako makler giełdowy.
Znajomy podsuwa ci pomysł: niewielka firma technologiczna z Seattle właśnie wchodzi na giełdę. Nazywa się Microsoft i choć niewielu dokładnie rozumie jej działalność, w branży panuje przekonanie, że to firma przyszłości. Radzi zainwestować całe 10 tys. dolarów w jej akcje.
Posłuchałeś tej rady. 13 marca 1986 roku Microsoft zadebiutował na giełdzie. Zainteresowanie było tak duże, że cena akcji wzrosła z planowanych 16 do 21 dolarów już na otwarciu, a na koniec pierwszego dnia handlu osiągnęła 27,75 dolara.
W naszym hipotetycznym scenariuszu kupujesz akcje po cenie 21 dolarów. Za 10 tys. dolarów otrzymujesz 476 akcji Microsoftu. Jednak w kolejnych latach firma przeprowadziła aż dziewięć podziałów akcji (splitów), które znacząco zwiększyły liczbę posiadanych papierów.
Po wszystkich tych podziałach twoje pierwotne 476 akcji zamieniłoby się w 137 088 akcji. Przy obecnej cenie około 404 dolarów za akcję ich wartość wynosiłaby ponad 55 milionów dolarów.
Na tym jednak historia się nie kończy. Microsoft przez pierwsze 17 lat nie wypłacał dywidendy – zrobił to dopiero w 2003 roku. Załóżmy, że wtedy włączyłeś plan automatycznego reinwestowania dywidend (DRIP), dzięki któremu każda wypłata była przeznaczana na zakup kolejnych akcji.
Gdybyś przez lata konsekwentnie reinwestował dywidendy i nadal nie sprzedał ani jednej akcji, dziś posiadałbyś około 220 tys. akcji Microsoftu. Przy cenie około 404 dolarów za akcję twoja pierwotna inwestycja w wysokości 10 tys. dolarów byłaby dziś warta blisko 89 milionów dolarów.
Co więcej, przy obecnej dywidendzie Microsoftu wynoszącej około 3,64 dolara rocznie na akcję taki pakiet akcji przynosiłby około 800 tys. dolarów rocznego, całkowicie pasywnego dochodu.
Oznacza to, że jednorazowa inwestycja 10 tys. dolarów sprzed 40 lat mogłaby dziś oznaczać majątek rzędu 88 milionów dolarów i setki tysięcy dolarów rocznego dochodu bez żadnej dodatkowej pracy.
Comments (0)